Danny Weber
18:38 20-11-2025
© Elon Musk / x.com/elonmusk
Elon Musk zadeklarował gotowość wbudowania Grok 4.1 w Siri. Co to oznacza dla Apple i iPhone'ów? Sprawdzamy potencjalną współpracę xAI i możliwe korzyści.
Elon Musk niespodziewanie zadeklarował otwartość na współpracę z Apple i gotowość do wbudowania Grok 4.1 — autorskiego modelu xAI — w Siri. Ta zapowiedź błyskawicznie rozgrzała media społecznościowe, bo asystent Apple od lat odstaje od rywali i bywa postrzegany jako maruder rynku.
Impulsem był wpis użytkownika X, który wezwał Apple do wreszcie zastąpienia przestarzałej i uciążliwie nieporadnej Siri nowoczesnym modelem pokroju Groka. Post zyskał popularność, a Musk udostępnił go z własnym komentarzem, dając do zrozumienia, że jest na tak — w praktyce sygnalizując gotowość do głębokiej przebudowy Siri.
Pomysł przyjęto z zaskakująco dużym entuzjazmem. Wielu użytkowników twierdzi, że Siri najwyższy czas gruntownie odświeżyć; w rozumieniu kontekstu, wnioskowaniu i zadaniach kreatywnych wciąż ustępuje konkurencji. Według xAI, Grok 4.1 oferuje lepsze rozumowanie, trafniejsze odpowiedzi i wyraźnie niższy poziom halucynacji. Na tle doniesień, że Apple ma trudności z tworzeniem własnych zaawansowanych modeli, taki sojusz brzmi jak pragmatyczny kierunek.
Niektórzy komentujący żartowali, że Siri wreszcie zyska osobowość, inni na poważnie rozważali, jak integracja Groka — w parze z potencjalnym wsparciem Starlinka — mogłaby uczynić iPhone’a bardziej atrakcyjnym dla wielu użytkowników.
Apple nie odniosło się jeszcze do słów Muska, ale reakcje odbiorców mówią sporo: wielu ma dość czekania, aż Siri zrzuci łatkę wczorajszej technologii. Jeśli firma rzeczywiście pójdzie w stronę współpracy z xAI, może to być najmocniejsze odświeżenie asystenta głosowego w historii tej marki.