Xiaomi Watch S4 – praktyczny smartwatch z AMOLED i dobrą baterią

Danny Weber

12:29 08-12-2025

© A. Krivonosov

Recenzja Xiaomi Watch S4: elegancki smartwatch z AMOLED, GPS i rozmowami. Koronka ułatwia obsługę, sprawdzamy zdrowie, czas pracy i brak Wear OS i NFC

Xiaomi Watch S4 to sprzęt, który kupuje się nie dla efektu „wow”, lecz po to, by nosić na co dzień i niemal go nie zauważać. Nie sprawia wrażenia zabawki ani opaski fitness przebranej za zegarek: okrągła koperta, schludna ramka, wyważone proporcje i fizyczna koronka, która naprawdę ułatwia życie. Z wyglądu bliżej mu do klasycznych czasomierzy; tyle że zamiast wskazówek jest jasny AMOLED i nawyki smartfona przeniesione na nadgarstek — powiadomienia, treningi, sen i szybkie akcje. Do redakcji Pepelac News trafiła czarna wersja z miękkim, przyjemnym silikonowym paskiem.

Wzornictwo

Po otwarciu pudełka wita okrągły, konkretny zegarek z metalową kopertą i wąskim silikonowym paskiem. Na nadgarstku wygląda jak trzeba; nawet bez mocnego dociągania pasek nie pozwala kopercie się zsuwać — leży jak odlany. Wymiana pasków jest bezproblemowa — od spodu są szybkozłączki, które obsłużysz bez narzędzi.

Ekran: najważniejszy powód, by powiedzieć tak

Pierwsze, co przyciąga uwagę w Watch S4, to wyświetlacz. Jak na zegarek — duży: 1,43 cala, AMOLED, z wysoką gęstością pikseli. Tarczom to dodaje klasy, tekst czyta się bez wysiłku, a interfejs nie musi ratować się przeskalowanymi przyciskami. Kluczowa jest jednak jasność. To nie pozycja do odhaczenia w specyfikacji: w terenie, w pełnym świetle, zegarek ma pozostać czytelny zamiast zamieniać się w czarne lusterko — i tutaj Watch S4 radzi sobie z tym pewnie.

© A. Krivonosov

Jest jednak praktyczny niuans: fabrycznie zegarek jest ustawiony dość zachowawczo. Jeśli chcesz, by ekran częściej budził się po uniesieniu ręki albo by tarcza była zawsze włączona, warto zajrzeć głębiej w ustawienia i dopasować je pod siebie; inaczej na starcie może wydać się zbyt oszczędny i zbyt szybko ściemniać podświetlenie.

Sterowanie i wygoda: koronka robi różnicę

Ekran dotykowy jest świetny, ale gdy idziesz, niesiesz torbę, jedziesz komunikacją albo złapie cię deszcz, od razu widać, dlaczego koronka ma znaczenie. W Watch S4 jest naprawdę użyteczna: przewijanie list i menu jest szybsze i spokojniejsze niż gestami. To drobiazg, który sprawia, że sprzęt zachowuje się jak zegarek, a nie miniaturowy telefon. Wibracje podczas obracania koronki nie do końca spełniają oczekiwania — w testach czuć było lekkie opóźnienie albo nie całkiem trafioną częstotliwość.

Zdrowie i aktywność: najważniejsze funkcje

Po stronie zdrowia dostajemy standardowy, ale sensowny zestaw: tętno, SpO₂, sen, codzienna aktywność. Do tego sporo trybów sportowych, więc nie ograniczasz się do „spaceru” i „biegu”. Watch S4 celuje w osoby, które chcą zrozumieć swoją formę i nawyki, a nie w tych, którzy szukają zaawansowanych narzędzi medycznych. Jeśli priorytetem jest EKG czy „klinika na nadgarstku”, to nie jest ten typ zegarka.

© A. Krivonosov

Jest opcja automatycznego wykrywania treningu, ale działa osobliwie — konsekwentnie rozpoznaje właściwie tylko marsz. Raz, na siłowni, zegarek zaproponował rozpoczęcie treningu i wybór typu, ale zrobił to około 20 minut po starcie sesji. Warto też pamiętać, że ta funkcja zużywa baterię.

GPS i treningi bez telefonu

Przy spacerach, bieganiu i jeździe liczy się samodzielna nawigacja — i Watch S4 ją zapewnia: potrafi rejestrować trasy bez telefonu. To naprawdę wygodne, gdy nie chcesz brać telefonu do kieszeni ani montować go na kierownicy tylko po to, by śledzić trasę. Im lepsze utrzymanie sygnału satelitarnego, tym mniej poszarpanych linii i dziwnych skoków w statystykach.

Rozmowy z nadgarstka

Dzięki mikrofonom i głośnikowi możesz odbierać połączenia przez Bluetooth, gdy zegarek jest sparowany z telefonem. Nie brzmi to jak przełom, dopóki tego nie użyjesz: powiedzieć, że jesteś na zewnątrz, poprosić o oddzwonienie czy wymienić kilka słów, gdy masz zajęte ręce. Trzeba tylko pamiętać, że to połączenia przez telefon, a nie pełnoprawna łączność komórkowa jak w wariantach z eSIM.

Bateria: mocna strona

Xiaomi często zbiera pochwały za czas pracy i Watch S4 tę opinię podtrzymują. Można je nosić przez kilka dni, nie żyjąc przy gniazdku. Oczywiście każda bateria kapituluje, gdy włączysz tryb zawsze włączony, często korzystasz z GPS i trzymasz jasność wysoko. To uczciwy kompromis: chcesz, by wszystko wyglądało efektownie — licz się z częstszym ładowaniem; wolisz tryb „załóż i zapomnij” — spodziewaj się bardzo komfortowego zapasu.

© A. Krivonosov

Mimo to przy ciągłym monitoringu zdrowia — tętna, stresu i snu — zegarek i tak działa około czterech dni na jednym ładowaniu. Przy ostatnich 10% można włączyć tryb oszczędzania energii, żeby dodatkowo to wydłużyć.

Co może zniechęcić

Najważniejsze: Watch S4 nie działa na Wear OS. To nie jest sprzęt, w którym instalujesz dowolne aplikacje ze sklepu i zamieniasz zegarek w mini‑telefon. Ekosystem jest prostszy, z mniejszym potencjałem rozbudowy, a logika bliższa „zegarek + sport + powiadomienia”. Dla wielu to plus — mniej bałaganu, lepsza wytrzymałość. Ale jeśli liczysz na bogaty świat aplikacji, ograniczenia będą odczuwalne.

Druga sprawa: regionalne niuanse. Na przykład dostępność NFC w podobnych modelach często zależy od rynku, więc przed zakupem warto sprawdzić, co dokładnie obsługuje twoja wersja. Dwa pudełka z tą samą nazwą mogą się subtelnie różnić możliwościami.

Trzecia: rozmiar. Watch S4 sprawia wrażenie dużego zegarka. Jedni docenią „dorosły” wygląd i przestronny ekran, inni będą szukać czegoś bardziej kompaktowego.

Czwarta — pierwsze uruchomienie. Przy pierwszym włączeniu zegarek wymaga rejestracji w ekosystemie Xiaomi, a potem aktualizacji, która zajmuje ponad godzinę.

Piąta: treningi. Jeśli trenujesz regularnie i bardzo cenisz dokładne śledzenie, prawdopodobnie lepiej posłuży ci inny smartwatch.

Werdykt

Xiaomi Watch S4 to wyważony wybór dla tych, którzy chcą eleganckiego, okrągłego zegarka ze świetnym ekranem, solidną baterią, przejrzystym pakietem czujników zdrowotnych i codziennymi udogodnieniami w rodzaju połączeń. To nie gadżet do eksperymentowania z setkami aplikacji, tylko spokojny, praktyczny towarzysz na co dzień. Jeśli wyznajesz zasadę, że „zegarek ma być zegarkiem, tylko sprytniejszym”, Watch S4 wpasuje się idealnie. Jeżeli oczekujesz pełnoprawnej platformy zachowującej się jak mini‑smartfon, lepiej rozejrzeć się po innych ekosystemach.