Danny Weber
04:43 13-01-2026
© RusPhotoBank
Pierwsze przecieki o Galaxy S27 Ultra: aparat ISOCELL HP6 200 Mp, 8K/60, większy peryskop 5x i skanowanie twarzy 3D. Możliwy brak S Pen. Sprawdź nowości.
Pierwsze szczegóły o aparacie Galaxy S27 Ultra wypływają na długo przed oficjalnym debiutem serii. W kuluarach mówi się o wyraźnym skoku w jakości zdjęć i wideo w 2027 roku, podczas gdy Galaxy S26 Ultra ma podobno pominąć duże sprzętowe modernizacje modułów fotograficznych.
Jak twierdzi znany informator Ice Universe, główny aparat Galaxy S27 Ultra ma otrzymać nowy sensor ISOCELL HP6. To 200‑megapikselowa jednostka w formacie optycznym 1/1,3 cala, zbliżona rozmiarem do ISOCELL HP2 z Galaxy S25 Ultra. Wraz z nim Samsung ma wprowadzić świeże techniki przetwarzania obrazu, aby poprawić jakość zdjęć i filmów. Coraz wyraźniej widać przesunięcie akcentów: nie tylko sam rozmiar sensora, ale i sprytne algorytmy mają odgrywać kluczową rolę.
Poza aparatem głównym planowana jest też aktualizacja modułu ultraszerokokątnego. Coraz częściej słychać również o zmianie w teleobiektywie: ostatnie generacje korzystały z dość skromnych matryc 10–12 Mp, a w branży naturalnym krokiem naprzód dla urządzenia tej klasy wydaje się przejście na 50, a nawet 200 Mp. Brak dużych zmian w S26 Ultra dodatkowo podsyca wrażenie, że Samsung odkłada odważniejsze ruchy sprzętowe właśnie na 2027 rok.
Wśród potencjalnych nowości dla Galaxy S27 Ultra wymienia się nagrywanie 8K przy 60 kl./s, większy sensor dla peryskopowego aparatu z 5‑krotnym zoomem optycznym oraz kwadratowy sensor w kamerze do selfie. Trwają też rozmowy o wdrożeniu skanowania twarzy 3D opartego na systemie Polar ID od Metalenz, w parze z sensorem ISOCELL Vizion 931.
Nie brakuje też plotek o radykalniejszym zwrocie: Samsung może zrezygnować z wbudowanego rysika S Pen, co uczyniłoby Galaxy S27 Ultra pierwszym modelem z tej linii bez tego dodatku. Na razie to tylko spekulacje i więcej jasności pojawi się bliżej premiery, ale kierunek wydaje się czytelny — rok 2027 ma kręcić się wokół aparatu.