Danny Weber
11:32 20-01-2026
© A. Krivonosov
Samsung zmniejsza straty w produkcji półprzewodników, z wykorzystaniem mocy do 60%. Kluczowe technologie 4 nm i 8 nm napędzają poprawę, z planami rentowności do 2027 roku.
Samsung powoli wychodzi z przedłużającego się kryzysu w swojej działalności kontraktowej. Wykorzystanie mocy produkcyjnych fabryk wzrosło do 60%, a straty finansowe w dziale poza pamięciami zostały w drugiej połowie 2025 roku zmniejszone o połowę. Mimo słabego startu procesu 3 nm GAA, firmie udało się ustabilizować sytuację, opierając się na dojrzałych technologiach i bardziej przewidywalnych zamówieniach.
Kluczową rolę w tej poprawie odegrały linie produkcyjne 4 nm i 8 nm, gdzie uzyskiwano akceptowalny poziom wydajności. To właśnie one przyczyniły się do wzrostu wykorzystania mocy i pozwoliły Samsungowi pozyskać nowych klientów korporacyjnych, w tym firmy z sektora sztucznej inteligencji. Tymczasem proces 2 nm GAA pozostaje strategicznym priorytetem: postępy w wydajności stanowią podstawę przyszłego rozwoju, ale nie jest on jeszcze istotnym źródłem przychodów.
Dane finansowe wskazują na powolny, ale stabilny ruch w kierunku osiągnięcia progu rentowności. Równolegle Samsung ostrożnie zwiększa produkcję pamięci DRAM, dążąc do uniknięcia zakłóceń równowagi podaży i popytu w warunkach przejściowego niedoboru. Ogólnie rzecz biorąc, zmiana strategii jest wyraźna: zamiast agresywnej ekspansji, firma stawia na stabilność i kontrolę ryzyka, z planami osiągnięcia rentowności działalności kontraktowej do 2027 roku.