Apple wypłaca odszkodowania za nagrywanie konwersacji przez Siri

Danny Weber

15:24 26-01-2026

© A. Krivonosov

Apple wypłaca odszkodowania użytkownikom iPhone'ów za nagrywanie rozmów przez Siri bez wiedzy. Sprawdź, czy przysługuje Ci wypłata i jak ją otrzymać.

Apple zaczyna wypłacać odszkodowania użytkownikom iPhone’ów i innych urządzeń, których rozmowy mogły być nagrywane przez asystenta głosowego Siri bez ich wiedzy. Wynika to z ugody w sprawie zbiorowej, wniesionej kilka lat temu, która zarzucała firmie „celowe i bezprawne” nagrywanie prywatnych konwersacji i przekazywanie tych danych partnerom reklamowym. Sprawa sięga 2019 roku. Chociaż Apple od tamtej pory zrewidował swoje podejście do prywatności w kontekście Siri, ostatecznie zgodził się na finansowe rozstrzygnięcie.

Odszkodowanie przysługuje właścicielom urządzeń Apple z Siri, zakupionych między 17 września 2014 a 31 grudnia 2024 roku, u których asystent głosowy uruchamiał się samoczynnie. W pozwie można było zgłaszać roszczenia dotyczące maksymalnie pięciu urządzeń na osobę. Apple początkowo przeznaczył na wypłaty 95 milionów dolarów, zakładając odszkodowanie w wysokości około 20 dolarów za urządzenie. W praktyce kwoty okazały się jednak znacznie niższe.

Po podziale środków wypłata wyniosła 8,02 dolara za urządzenie. Maksymalna kwota, jaką mógł otrzymać pojedynczy użytkownik, to 40,10 dolara. W tym tygodniu pierwsze płatności zaczęły docierać do tych, którzy złożyli wnioski przed terminem. Użytkownicy, którzy wybrali odszkodowanie w postaci kart podarunkowych, otrzymają środki później, a Apple powiadomi ich mailowo.

Sprawę wywołały sytuacje, w których Siri uruchamiał się bez komendy „Hej Siri” i zaczynał nagrywać fragmenty rozmów. W praktyce oznaczało to, że wzmianki o produktach lub markach z codziennych rozmów mogły później niespodziewanie pojawiać się w reklamach targetowanych. Biorąc pod uwagę stosunkowo niewielką wysokość wypłat, wygląda na to, że wnioski złożyły dziesiątki milionów użytkowników dotkniętych tą sytuacją.