Danny Weber
23:33 29-01-2026
© A. Krivonosov
Tesla wstrzymuje produkcję Modelu S i X, by skupić się na robotyce i technologii autonomicznej. Elon Musk ogłosił plany produkcji humanoidalnych robotów Optimus.
Tesla szykuje się do zamknięcia epoki swoich najbardziej rozpoznawalnych luksusowych samochodów elektrycznych. Podczas konferencji dotyczącej wyników za rok fiskalny 2025, Elon Musk poinformował, że firma praktycznie wstrzyma produkcję Modelu S i Modelu X już w następnym kwartale. Jak wyjaśnił, modele te są wycofywane, ponieważ Tesla chce skoncentrować się na przyszłości opartej na technologii autonomicznej i robotyce.
Model S zadebiutował w 2012 roku jako drugi model marki, a crossover Model X dołączył w 2015. Ich popularność jednak znacząco spadła. Dziś sprzedaż Tesli zdominowana jest przez bardziej masowe modele 3 i Y. W 2025 roku firma dostarczyła ponad 1,58 miliona pojazdów z tych serii, podczas gdy Model S i X osiągnęły wynik około 418 tysięcy sztuk. Dodatkowym ciosem było wycofanie obu modeli ze sprzedaży w Chinach z powodu ceł importowych z USA.
Tesla planuje wykorzystać zwolnione moce produkcyjne w swojej fabryce w Fremont do wytwarzania humanoidalnych robotów Optimus. Musk ogłosił, że długoterminowym celem jest produkcja nawet miliona takich robotów w przestrzeni zajmowanej dotąd przez Modele S i X. Zaznaczył również, że Tesla dąży do rozpoczęcia sprzedaży Optimusa dla ogółu odbiorców do końca przyszłego roku, nazywając projekt potencjalnie największym produktem w historii.
Optimus jednak nie spełnił jeszcze wielkich oczekiwań. Pokazy robota wielokrotnie budziły sceptycyzm ekspertów, a Musk jest często krytykowany za zbyt optymistyczne harmonogramy. Tymczasem Tesla nadal aktywnie pozycjonuje się nie tylko jako producent samochodów, ale jako firma zajmująca się sztuczną inteligencją i systemami autonomicznymi.
Raport ujawnił również, że Tesla zainwestowała 2 miliardy dolarów w startup Muska, xAI, pomimo krytyki i roszczeń prawnych ze strony akcjonariuszy. Inwestorzy jednak poparli jego ogromny pakiet wynagrodzeń, licząc na wzrost wartości firmy do kapitalizacji rynkowej wynoszącej 8,5 biliona dolarów.