Nowe technologie w smartfonach: od składanych modeli do modułowych

Danny Weber

09:28 03-02-2026

© ASUS

Poznaj najnowsze innowacje w smartfonach: składane ekrany, mechaniczne aparaty, ekrany 4K, łączność satelitarna i naprawialność. Przeczytaj o technologiach napędzających branżę.

Rynek smartfonów od dawna jest stabilny, a większość modeli oferuje podobne ekrany, aparaty i procesory. Jednak od czasu do czasu urządzenia produkcyjne – te oficjalnie sprzedawane w różnych krajach, a nie tylko prezentowane na wystawach – wprowadzają rozwiązania przypominające małe eksperymenty inżynieryjne. Innowacje te nie zawsze od razu stają się standardami, ale właśnie takie odkrycia napędzają branżę do przodu.

Mechanika w kieszeni: jak składane smartfony stały się bardziej przyjazne

Najbardziej oczywistym przykładem wyścigu inżynieryjnego w ostatnich latach są urządzenia składane. Ich głównym wyzwaniem nie jest wydajność, ale mechanika: zawias musi wytrzymać lata otwierania i zamykania bez tworzenia szczelin, które zamieniałyby obudowę w magnes na kurz, lub bez nadmiernego pogrubiania konstrukcji. Samsung opisał przejście na projekt Flex Hinge z „podwójną szyną prowadzącą” w Galaxy Z Fold5 – rozwiązanie, które pozwala urządzeniu składać się szczelniej i zwiększa odporność mechanizmu na uszkodzenia zewnętrzne. Takie zmiany rzadko wyglądają efektownie na wystawie, ale to one przekształcają „prototyp z przyszłości” w coś, co można nosić codziennie.

Aparat jako moduł inżynieryjny: zmienna przysłona, stabilizacja i obrotowy blok

W fotografii mobilnej unikatowe rozwiązania często powstają nie dzięki liczbie aparatów, ale dzięki ich konstrukcji. W Huawei Mate 50 Pro kluczową cechą była fizycznie regulowana przysłona Ultra Aperture – firma wyraźnie wspomniała o dziesięciu poziomach otwarcia, co pozwala aparatowi dostosować się do sceny: wpuszczając więcej światła w niektórych sytuacjach lub osiągając kontrolowaną głębię ostrości w innych.

Vivo wybrało zupełnie inne podejście w modelu X50 Pro, stawiając na „mikrogimbal” – system stabilizacji, w którym moduł kompensuje drgania nie tylko przez oprogramowanie, ale także przez własną konstrukcję. Branżowe media analizowały to rozwiązanie jako próbę zbliżenia smartfona do stabilizatora wideo, poprawiając płynność nagrywania w ruchu.

ASUS poszedł jeszcze dalej z ZenFone 7, dosłownie przekształcając aparat w mechaniczny zespół: Flip Camera to zmotoryzowany blok, który się obraca, pozwalając „głównym” aparatom służyć jako przednie. ASUS opisał moduł jako napędzany silnikiem krokowym i wyposażony w czujnik kąta dla precyzyjniejszego pozycjonowania. To rzadki przypadek, gdy inżynieria dotyczy nie tylko jakości zdjęć, ale także designu, umożliwiając ekranowi pozostanie wolnym od wycięć na aparat selfie.

Ekran i „niewidoczny” przedni aparat: gdy technologia ukrywa się na widoku

Czasami inżynieria nie dotyczy mechaniki, ale celowo „przesadzonego” maksimum. Sony Xperia 1 wyróżniał się w swoim czasie, ponieważ firma promowała ekran 4K HDR OLED CinemaWide o proporcjach 21:9. Dla niektórych wydawało się to przesadą, ale jako pokaz technologii Sony miało to sens: firma od dziesięcioleci produkuje ekrany i sprzęt kinowy, a smartfon stał się sposobem na zaprezentowanie tego DNA w formacie kieszonkowym.

Jeszcze bardziej wymowna jest historia aparatu pod ekranem. ZTE nazwało Axon 20 5G pierwszym produkcyjnym smartfonem z przednim aparatem pod ekranem, co oznacza brak dziury lub wycięcia na selfie. Tak, takie rozwiązania zwykle wiążą się z kompromisami w jakości przedniego aparatu, ale jako kamień milowy inżynierii jest to znaczące: branża uczy się ukrywać czujniki, aby ekran wydawał się bezszwowy.

Łączność i „przetrwanie”: gdy smartfon szuka satelity, a nie wieży

Nie wszystkie innowacje są widoczne. Apple na przykład skupił się na scenariuszu „gdy nie ma żadnego połączenia” z funkcją Emergency SOS. Dokumentacja wsparcia Apple opisuje, jak kompatybilne modele iPhone’a mogą połączyć się z satelitą, aby wysłać wiadomości alarmowe i przekazać krytyczne informacje, jeśli w pobliżu nie ma sieci komórkowej ani Wi-Fi. Nie chodzi tu o prędkość internetu czy gry, ale o to, że smartfon staje się siecią bezpieczeństwa – a takie funkcje często najgłębiej zmieniają nawyki użytkowników.

Chłodzenie i naprawialność: smartfon jako urządzenie serwisowalne

Telefony do gier również sięgają po ekstremalne rozwiązania inżynieryjne. Linia ASUS ROG Phone jest znana z nacisku firmy na chłodzenie, umożliwiając aktywny „przepływ powietrza” przez własny moduł AeroActive Cooler: ASUS wyraźnie stwierdza, że akcesorium wykorzystuje wentylator i chłodzenie termoelektryczne do obniżenia temperatur pod obciążeniem. To niszowa historia, ale uczciwie odpowiada na pytanie, które większość smartfonów woli unikać: „Co dzieje się z wydajnością po pół godziny intensywnej gry?”

Na przeciwnym biegunie jest Fairphone 5. Tutaj inżynieria nie dotyczy rekordów, ale naprawialności: firma wyjaśnia architekturę modułową, która unika kleju i wykorzystuje dostępne, wymienne części, aby użytkownicy mogli łatwiej i taniej utrzymywać urządzenie. Na tle jednorazowej elektroniki wygląda to niemal rewolucyjnie: smartfon jest zaprojektowany tak, jakby miał przetrwać dłużej niż standardowy okres użytkowania.

Dlaczego te pomysły są ważniejsze, niż się wydaje

Niektóre z tych rozwiązań ostatecznie rozpływają się w masowym rynku, podczas gdy inne pozostają „funkcjami dla entuzjastów”. Ale ogólna zasada jest taka sama: najciekawsze smartfony zapamiętuje się nie dzięki liczbom w specyfikacji, ale dzięki temu, jak inżynierowie przemyślają ograniczenia obudowy, optyki, łączności i konserwacji. A następnym razem, gdy usłyszysz „wszystkie smartfony są takie same”, przypomnij sobie aparat z gimbalem, regulowaną przysłoną, przedni aparat pod ekranem lub modułową obudowę – z daleka tylko wydają się identyczne.