Danny Weber
22:49 04-02-2026
© Wired
Do 2026 roku smartfony mogą otrzymać wymienne obiektywy magnetyczne. Xiaomi już testuje Modularny System Optyczny, oferujący 100 MP i ultraszybki transfer danych. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej.
Branża mobilna może stanąć u progu nowego rozdziału, ponieważ do 2026 roku smartfony mają otrzymać wymienne obiektywy magnetyczne, które już są przygotowywane do masowej produkcji. Informacja pochodzi od znanego informatora Digital Chat Station, a bloger Ice Universe zauważył, że takie moduły mogą trafić na rynek w ciągu najbliższych miesięcy, choć konkretne marki nie zostały jeszcze oficjalnie wymienione.
Głównym kandydatem jest Xiaomi, które wcześniej zaprezentowało rewolucyjne rozwiązanie jako część serii Xiaomi 15 pod nazwą Modularny System Optyczny. Prezes firmy Lei Jun zademonstrował tę technologię na żywo, opisując ją jako eksperymentalny rozwój. Reakcja rynku była natychmiastowa – projekt wzbudził duże zainteresowanie zarówno producentów smartfonów, jak i środowiska profesjonalnej fotografii.
Koncepcja systemu jest prosta, ale imponująca: kompaktowy moduł z dużym czujnikiem Micro Four Thirds i w pełni asferyczną optyką przyczepia się magnetycznie do smartfona. Ten obiektyw może dostarczyć pełne 100 megapikseli, oferuje równoważną ogniskową 35 mm i przysłonę f/1.4, co czyni go szczególnie potężnym narzędziem do portretów, fotografii ulicznej i warunków słabego oświetlenia.
Kluczowa różnica nie tkwi jednak tylko w sprzęcie. Xiaomi wdrożyło ultraszybki transfer danych laserowych z prędkością do 10 Gb/s, umożliwiając bezstratne przesyłanie plików RAW bezpośrednio do systemu fotografii obliczeniowej telefonu. Dzięki temu można wykorzystać własne przetwarzanie AI AISP firmy Xiaomi do tworzenia obrazów UltraRAW z dynamiką do 16 stopni – poziomem nieosiągalnym nawet dla wielu tradycyjnych aparatów.
Warto też podkreślić, że moduł nie wymaga kabli, osobnej baterii ani skomplikowanego parowania. Jest kompaktowy, łatwy do zdjęcia i przekształca urządzenie w hybrydę smartfona i profesjonalnego aparatu. Jeśli ta technologia rzeczywiście wejdzie w masową produkcję w tym roku, fotografia mobilna może odnotować największy skok naprzód w ostatniej dekadzie.