Danny Weber
20:36 10-02-2026
© Ferrari
Ferrari ujawnia Luce, swój pierwszy elektryczny samochód z wnętrzem i interfejsem zaprojektowanym przez studio LoveFrom Jony'ego Ive'a. Odkryj wpływ Apple na projekt.
Ferrari niespodziewanie uchyliła rąbka tajemnicy, jak mógł wyglądać pechowy projekt Apple Car. Włoska marka zaprezentowała Luce – swój pierwszy pojazd elektryczny – którego wnętrze i interfejs zostały w znacznym stopniu ukształtowane przez studio LoveFrom Jony’ego Ive’a. Były główny projektant Apple odegrał kluczową rolę w kształtowaniu tych elementów.
Opublikowane przez Ferrari zdjęcia kabiny od razu przywodzą na myśl ekosystem Apple. Minimalistyczna grafika, charakterystyczna typografia i nacisk na sterowanie cyfrowe sprawiają wrażenie, jakby zostały wprost przeniesione z koncepcji projektowych z Cupertino. Warto jednak zauważyć, że niektóre panele sterownicze wydają się bardziej zagęszczone elementami, niż można by się spodziewać po Ive’ie, znanym z dążenia do wizualnej czystości.
Oficjalnie Ferrari informuje jedynie, że LoveFrom pracowało nad kluczowymi komponentami interfejsu, nie precyzując dokładnego zakresu zaangażowania. Nie jest jasne, czy wpływ Ive’a ograniczał się do oprogramowania, czy też rozciągał się na elementy fizyczne, takie jak kolumna kierownicy, stacja dokowania kluczyka czy efektowny, górny panel sterowania. Firma na razie nie ujawnia nadwozia – pełna premiera Luce, z prezentacją karoserii, odbędzie się dopiero w maju.
Co ciekawe, zapowiedź Luce towarzyszy film dokumentalny, w którym pojawia się sam Jony Ive. Na tle niedawnych doniesień o porzuconym projekcie Apple Car – zarzuconym około dwa lata temu – Luce jawi się jako swego rodzaju echo tej idei. Wiele koncepcji, które nigdy nie ujrzały światła dziennego w Apple, zdaje się teraz odżywać, tyle że pod emblematem Ferrari i w znacznie bardziej ekskluzywnym segmencie.