Danny Weber
16:32 19-02-2026
© A. Krivonosov
Tesla zaprzestała używania terminu Autopilot w reklamach w Kalifornii, unikając zawieszenia sprzedaży. Dowiedz się o decyzji sądu i zmianach w strategii firmy.
Tesla zaprzestała używania terminu „Autopilot” w materiałach marketingowych w Kalifornii, aby uniknąć potencjalnego 30-dniowego zawieszenia sprzedaży i produkcji w tym stanie. Sędzia administracyjny wcześniej orzekł, że firma wprowadzała konsumentów w błąd, stosując określenia „Autopilot” i „Full Self-Driving” przy promocji swoich samochodów elektrycznych. Po tej decyzji sądu kalifornijski departament pojazdów mechanicznych dał Tesli 60 dni na usunięcie spornych sformułowań.
Pozew departamentu wpłynął już w 2022 roku. Agencja argumentowała, że od 2021 roku Tesla rozpowszechniała materiały, które wywoływały wrażenie w pełni autonomicznych pojazdów. W reklamach twierdzono na przykład, że system radzi sobie z krótkimi i długimi trasami bez udziału kierowcy. Regulator podkreśla jednak, że w momencie publikacji tych stwierdzeń – i nadal obecnie – samochody Tesli nie osiągają poziomu pełnej autonomii i wymagają stałej uwagi człowieka.
Jak podaje departament, Tesla zastosowała się do zarządzenia i zmieniła materiały marketingowe. Firma wcześniej wyjaśniała, że nawet funkcja Full Self-Driving wymaga obowiązkowego nadzoru kierowcy. Ten krok pozwolił producentowi uniknąć sankcji, które mogłyby poważnie wpłynąć na jego interesy, biorąc pod uwagę, że Kalifornia odpowiada za niemal jedną trzecią sprzedaży Tesli w USA.
W tym kontekście regulacyjnych nacisków Tesla dokonuje też przeglądu strategicznych priorytetów. Niedawno ogłoszono, że firma wstrzyma produkcję modeli S i X w fabryce w Fremont, aby przystosować zakład do wytwarzania humanoidalnych robotów Optimus. Tesla planuje rozpocząć sprzedaż tych urządzeń do końca 2027 roku.