Danny Weber
14:29 12-04-2026
© RusPhotoBank
Rockstar Games informuje o naruszeniu danych przez grupę hakerską ShinyHunters, bez wpływu na graczy i usługi. Firma prowadzi dochodzenie.
Rockstar Games potwierdziła incydent związany z naruszeniem bezpieczeństwa danych, do którego doszło za pośrednictwem zewnętrznego podwykonawcy. Jak podaje firma, nieuprawnione osoby uzyskały dostęp jedynie do ograniczonej ilości wewnętrznych informacji, które nie mają istotnej wartości, a zdarzenie nie wpłynęło na graczy ani działanie usług.
Za atak przyznała się grupa hakerska ShinyHunters. To ta sama grupa, którą wcześniej wiązano z włamaniami do dużych firm, takich jak Microsoft i Google. Hakerzy twierdzą, że uzyskali dostęp do infrastruktury chmurowej Rockstar i zażądali okupu, grożąc opublikowaniem danych, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione.
Ustalili termin na 14 kwietnia, po którym – jak mówią – skradzione informacje mogą zostać upublicznione. Atakujący nie ujawnili jednak, jakie konkretnie dane pozyskali, jedynie sugerując potencjalne „nieprzyjemne konsekwencje” dla firmy.
Rockstar poinformowała, że już prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu i współpracuje z partnerami, aby ograniczyć jego skutki. Firma podkreśliła, że naruszenie nie wpłynęło na bezpieczeństwo użytkowników ani na żadne projekty gier. To nie pierwszy taki przypadek w przypadku Rockstar: wcześniej studio zmagało się z poważnym wyciekiem, gdy materiały związane z GTA VI trafiły do sieci. To nowe zdarzenie pokazuje, że ryzyko cyberzagrożeń rośnie, nawet dla największych firm gamingowych.