Rivian stawia na własny asystent AI, rezygnując z Apple CarPlay i Android Auto

Danny Weber

Rivian rezygnuje z Apple CarPlay i Android Auto na rzecz własnego asystenta AI. Firma stawia na sterowanie głosem. Sprawdź szczegóły.

Rivian wciąż zaskakuje klientów – nie zamierza dodawać Apple CarPlay ani Android Auto do swoich elektryków. Zamiast lustrzanek stawia na własną platformę cyfrową i pełną kontrolę nad interfejsem. Wassim Bensaid, szef oprogramowania, tłumaczy, że systemy innych producentów przejmują cały wyświetlacz i zakłócają doświadczenie, jakie chce zbudować Rivian.

Rivian mocno wierzy w sztuczną inteligencję i sterowanie głosem. W przyszłości kierowcy nie będą musieli wertować menu czy stukać w ekran – po prostu porozmawiają z autem. Asystent Rivian ma stać się mózgiem kabiny, obsługującym nawigację, klimę, multimedia i resztę.

Takie podejście jest ryzykowne – systemy głosowe w autach przez lata były niezgrabne i źle rozumiały mowę potoczną. Rivian jednak liczy, że nowoczesne modele konwersacyjne AI poradzą sobie z tymi wyzwaniami. Firma chce przejść od pojazdu „definiowanego oprogramowaniem” do „definiowanego przez AI” – większość zadań zamiast aplikacji i złożonych menu ma obsługiwać wbudowany asystent.

Rivian ma też praktyczny powód, by rezygnować z CarPlay: sam decyduje o aktualizacjach, poprawkach i nowościach, nie czekając na zewnętrzne platformy. Własne badania firmy pokazują, że pięć lat temu CarPlay chciało ponad 70% klientów – teraz już tylko 25%, bo regularne aktualizacje własnego systemu przekonują do niego.

Jednak rozwój tej strategii wymaga solidnej infrastruktury. Przetwarzanie milionów zapytań głosowych w chmurze jest drogie, więc Rivian zamierza skracać rozmowy z asystentem. W przyszłości firma chce przenieść sporo obliczeń do samego pojazdu dzięki nowemu chipowi XMM3, który obsłuży skomplikowane, wieloetapowe komendy lokalnie, bez konieczności stałego połączenia z serwerem.

Rivian nie jest osamotniony w kwestionowaniu przyszłości systemów lustrzanych. Tesla i General Motors również postawiły na własne rozwiązania, a segment premium coraz bardziej zwraca się ku głębokim systemom głosowym. Jeśli asystenci okażą się szybcy, dokładni i naprawdę użyteczni, debata o CarPlay może po prostu przycichnąć – ekran samochodu stanie się samodzielną platformą, a nie przedłużeniem smartfona.

© RusPhotoBank