Tigz jako pierwszy uciekł przez Terminal i zobaczył finał Escape from Tarkov 1.0

Streamer Tigz jako pierwszy naprawdę uciekł z Tarkowa: po około 150 godzinach prób zrealizował finałową ucieczkę przez nową mapę Terminal i po raz pierwszy odblokował pełne zakończenie Escape from Tarkov.

Stało się to dopiero w wersji 1.0, w której Battlestate Games wprowadziło finałową linię zadań i cztery różne zakończenia. Terminal, który pojawił się 1 grudnia, w praktyce stał się celem, do którego gra prowadziła graczy przez dziewięć lat, jednocześnie trzymając ich w znanej pętli rajdów i ekstrakcji. Zobaczyć wreszcie prawdziwy finał to moment, który brzmi jak kamień milowy dla tytułu zbudowanego na napięciu i wyniszczeniu.

Ucieczka nie była tylko formalnością. Po udanej ekstrakcji Tigz zobaczył przerywnik filmowy, a studio szybko pogratulowało mu publicznie, zaznaczając, że przetrwał, choć nie bez ceny. Dyrektor gry Nikita Buyanov, który oglądał transmisję, dodał, że zakończenie osiągnięte przez Tigza jest przedostatnie z czterech.

To tylko podgrzało atmosferę. Buyanov obiecał coś specjalnego dla pierwszego gracza, który dotrze do najlepszego zakończenia. Społeczność ma więc nowy wyścig: nie tylko wydostać się przez Terminal, ale znaleźć optymalną ścieżkę do finału najwyższej rangi i sięgnąć po zapowiedzianą nagrodę. Biorąc pod uwagę, jak długo Tarkov kusił wizją wyjścia, trudno się dziwić, że pogoń znów nabrała świeżej energii.

Kategoria wiekowa: 18+.