Funkcja SOS w iPhone ratuje narciarzy w lawinie
Sześciu narciarzy uratowanych dzięki funkcji SOS w iPhone nad jeziorem Tahoe. System satelitarny Apple umożliwił komunikację bez zasięgu.
Sześciu narciarzy uratowanych dzięki funkcji SOS w iPhone nad jeziorem Tahoe. System satelitarny Apple umożliwił komunikację bez zasięgu.
© Apple
W rejonie jeziora Tahoe sześciu narciarzy znalazło się w lawinie. Udało im się skontaktować z ratownikami dzięki funkcji SOS na iPhonie. Jak podaje The New York Times, w tym miejscu nie było zasięgu komórkowego ani Wi-Fi, więc system satelitarny Apple'a był jedynym sposobem na wysłanie sygnału alarmowego.
Lokalne służby ratunkowe poinformowały, że komunikacja była utrzymywana przez kilka godzin. Don O'Keefe z Kalifornijskiego Biura Służb Kryzysowych Gubernatora wyjaśnił, że jeden z ich pracowników koordynował akcję ratunkową, wymieniając wiadomości z przewodnikiem grupy przez około cztery godziny. Informacje o stanie poszkodowanych i sytuacji na miejscu przekazywano na bieżąco do biura szeryfa hrabstwa Nevada.
Funkcja SOS jest dostępna w iPhone'ach 14 i nowszych modelach oraz w zegarku Apple Watch Ultra 3. Umożliwia ona wysyłanie wiadomości tekstowych do służb ratunkowych przez satelitę, gdy naziemne sieci są niedostępne. Ta bezpłatna usługa była już wielokrotnie wykorzystywana w różnych sytuacjach kryzysowych, od wypadków samochodowych po pożary lasów.
Technologia ta działa w kilku krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Japonii i Australii. Incydent nad jeziorem Tahoe pokazuje, jak komunikacja satelitarna w urządzeniach konsumenckich może odgrywać kluczową rolę w ratowaniu ludzi z dala od infrastruktury.