Podwyżki cen konsol PlayStation 5 mogą być początkiem zmian na rynku gier
Eksperci ostrzegają, że Microsoft i Nintendo mogą pójść za przykładem Sony i podnieść ceny konsol. Rosnące koszty komponentów i popyt na pamięć napędzają zmiany.
Eksperci ostrzegają, że Microsoft i Nintendo mogą pójść za przykładem Sony i podnieść ceny konsol. Rosnące koszty komponentów i popyt na pamięć napędzają zmiany.
© A. Krivonosov
Podwyżka cen konsol PlayStation 5 może być zaledwie początkiem szerszych zmian na rynku gier. Eksperci ostrzegają, że Microsoft i Nintendo mogą pójść śladem Sony.
Według analityka Ampere Analysis, Piersa Hardinga-Rollsa, rosnące koszty komponentów czynią podwyżki niemal nieuniknionymi. Przedłużające się wzrosty cen pamięci i pamięci masowej, napędzane częściowo przez gwałtowny rozwój infrastruktury AI, znacząco wpłynęły na koszty produkcji systemów gamingowych. W tych warunkach producenci zmuszeni są chronić swoje marże, nawet jeśli oznacza to podniesienie cen dla końcowych użytkowników.
Ekspert zauważa, że Sony prawdopodobnie utrzymywało ceny na niskim poziomie przez długi czas dzięki wcześniej podpisanym umowom na dostawy komponentów, ale te umowy mogły wygasnąć. Tymczasem sytuacja rynkowa się nie poprawia: popyt na pamięć pozostaje wysoki, a napięcia geopolityczne, w tym konflikty na Bliskim Wschodzie, mogą wywołać nową falę inflacji.
Jeśli Microsoft i Nintendo pójdą za przykładem Sony, będzie to ruch bezprecedensowy dla branży, w której konsole tradycyjnie tanieją w trakcie swojego cyklu życia. Sytuacja może być szczególnie trudna dla Nintendo, które dopiero niedawno wypuściło Switch 2 i zależy mu na przyciągnięciu nowej publiczności.
Analitycy ostrzegają również o potencjalnych konsekwencjach dla całego rynku. Droższe konsole mogą spowolnić napływ nowych użytkowników i, w rezultacie, zmniejszyć popyt na gry, w tym na duże premiery. Na tym tle, przy oczekiwanych projektach takich jak GTA VI na horyzoncie, producenci będą musieli zrównoważyć podwyżki cen z utrzymaniem zainteresowania publiczności.