Kerbal Space Program odżywa dzięki misji Artemis 2 NASA

Nieoczekiwanie start załogowej misji Artemis 2 NASA wzbudził ponowne zainteresowanie klasyczną grą kosmiczną Kerbal Space Program. Choć projekt zadebiutował ponad dekadę temu, wrócił na pierwsze strony dzięki rosnącej fascynacji prawdziwymi lotami kosmicznymi.

Gdy Artemis 2 płynnie zbliżał się do zakończenia przelotu wokół Księżyca, publiczne zainteresowanie tematyką kosmiczną wyraźnie wzrosło. Astronauci zakończyli już kluczową fazę misji i przygotowują się do powrotu na Ziemię, zaplanowanego na 10 kwietnia. W tym kontekście użytkownicy masowo wracają do symulatorów, które pozwalają im wcielić się w role inżynierów statków kosmicznych i pilotów.

Według danych SteamDB, Kerbal Space Program zwykle utrzymuje średnią liczbę graczy na poziomie 3-4 tysięcy. Jednak po starcie misji dzienne maksymalne liczby graczy wzrosły ponad trzykrotnie, osiągając 11 390. Choć to poniżej historycznego rekordu gry, stanowi znaczący wynik dla tytułu o tak długiej historii.

Wzrost aktywności widać także na platformach streamingowych. Na przykład oglądalność transmisji z gry skoczyła ponad siedmiokrotnie – z poniżej stu do blisko 800 widzów. Gracze chętnie dzielą się opowieściami o powrocie do projektu, zainspirowani rzeczywistymi wydarzeniami kosmicznymi. Użytkownicy podkreślają, że choć gra nie oddaje w pełni złożoności prawdziwych misji NASA, pozwala im projektować własne rakiety, planować loty i eksperymentować z orbitami. To właśnie poczucie wolności utrzymuje Kerbal Space Program w grze przez lata od premiery.