AMD opublikowało wyniki za pierwszy kwartał 2026 roku. Mimo rekordowych przychodów w segmencie centrów danych, firma ostrzega przed poważnymi problemami na rynku konsumenckim i gamingowym w drugiej połowie roku.
Jak przyznała dyrektor generalna Lisa Su, firma bierze pod uwagę negatywne trendy i dostosowuje do nich plany. Główny problem to szybko rosnące koszty pamięci i podzespołów, które zaczynają tłumić popyt.
Jean Hu, wiceprezes wykonawczy i dyrektor finansowy, poinformował, że wzrost kosztów podzespołów i pamięci odbije się na popycie na gry w drugiej połowie roku. Według niego przychody z tego segmentu spadną o ponad 20% w porównaniu z pierwszą połową.
Mowa tu wyłącznie o segmencie gamingowym – kartach graficznych i konsolach – a nie o całej działalności firmy. AMD ma nadzieję, że spadek częściowo zrównoważy sprzedaż na rynek firmowy oraz popyt na laptopy z procesorami Ryzen.
Sytuację dodatkowo komplikują rosnące ceny konsol. Microsoft podniósł już cenę Xbox Series, a Sony poszło w jego ślady, podwyższając ceny PlayStation 5 – nawet odnowionych egzemplarzy. Może to wyjaśniać słabnący popyt lub być zapowiedzią kolejnych podwyżek.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w segmencie AI. AMD prognozuje, że przychody z procesorów serwerowych wzrosną w drugim kwartale aż o 70%, napędzane ogromnym popytem. Firma coraz mocniej stawia na sztuczną inteligencję, podczas gdy rynek gier boryka się z rosnącymi kosztami i brakami podzespołów.