Nowa cecha Tesli FSD: reagowanie na radiowozy jak człowiek

Tesla FSD rozpoznaje radiowozy i reaguje jak kierowca
© A. Krivonosov

Właściciele Tesli zauważyli nową cechę systemu Full Self-Driving (FSD). Jak wynika z ich relacji, autopilot zachowuje się teraz bardzo podobnie do człowieka, gdy wykryje na drodze radiowóz.

Zainteresowanie wzbudziło nagranie opublikowane w mediach społecznościowych. Tesla wyposażona w FSD wykryła policyjny samochód zaparkowany na pasie dzielącym. System samoczynnie zwolnił, zmienił pas ruchu i płynnie wtopił się w otaczający ruch.

Co istotne, auto nie trzymało się sztywno ograniczenia prędkości. Zamiast tego obrało ostrożniejszą strategię, unikając gwałtownego wyprzedzania w pobliżu pojazdu służbowego. Dla obserwatora manewr był niemal nieodróżnialny od zachowania rozważnego kierowcy.

Takie działanie wynika prawdopodobnie z architektury treningowej FSD. System opiera się na sieci neuronowej, ucząc się na ogromnych ilościach rzeczywistych danych drogowych. Dzięki temu przyswaja nie tylko formalne przepisy, ale też typowe nawyki kierowców.

Firma Tesla wcześniej informowała, że system jest szkolony do reagowania na pojazdy uprzywilejowane i dostrzegania aut z włączonymi sygnałami świetlnymi. Najnowsze spostrzeżenia wskazują jednak, że algorytm stosuje także ogólne zasady bezpiecznej jazdy wokół pojazdów zatrzymanych na poboczu lub pasie dzielącym.

Takie reakcje prawdopodobnie nie ograniczają się do radiowozów. System może podobnie zachowywać się wobec karetek, pojazdów drogowych czy innych stojących aut – zachowując dystans i płynnie zmieniając pasy, co powszechnie uznaje się za bezpieczną technikę jazdy.