Garmin najwyraźniej szykuje nową falę zegarków premium do sportu, wędrówek i ultradystansów. Powodem najnowszych plotek stało się znalezisko w kodzie aplikacji Garmin Connect na Androida: w wersji 5.26 zauważono podobno wzmiankę o Enduro 4 w rejestrze urządzeń.
Według Gadgets & Wearables w poprzedniej wersji aplikacji, 5.25, takiego wpisu jeszcze nie było. To sugeruje, że pozycja pojawiła się bardzo niedawno i może mieć związek z przygotowaniami Garmina do przyszłej zapowiedzi. Takie ślady w aplikacjach same w sobie nie gwarantują natychmiastowej premiery, ale często pojawiają się wtedy, gdy urządzenie jest już blisko końcowych etapów przygotowań.
Zainteresowanie Enduro 4 jest szczególnie zrozumiałe ze względu na bliski związek tej linii z Fenixem. Enduro to w praktyce bardziej nastawiona na czas pracy wersja zegarków Fenix, przeznaczona do długich treningów, wypraw i ultradystansów. Enduro 3 zadebiutował razem z Fenix 8 w 2024 roku, więc pojawienie się Enduro 4 może też sugerować, że zbliża się cała seria Fenix 9.
Dodatkowy kontekst dały słowa szefa Garmina, Cliffa Pemble’a, który wcześniej mówił inwestorom, że firma spodziewa się mocniejszych wyników w drugiej połowie roku dzięki harmonogramowi premier. Określił też ten rok jako „bardzo aktywny” dla outdoorowego biznesu Garmina. Do tej kategorii należą Fenix i Enduro, a także inne popularne serie, takie jak Instinct.
Po premierze Fenix 8 szybko umocnił się wśród najważniejszych zegarków premium Garmina, a Enduro 3 zyskał opinię modelu dla osób, którym najbardziej zależy na autonomii. W recenzjach podkreślano, że Enduro zachowuje większość funkcji Fenixa, ale stawia akumulator na pierwszym miejscu: przy umiarkowanym użyciu zegarek mógł działać prawie miesiąc bez ładowania.
Garmin nie zapowiedział jeszcze oficjalnie ani Fenix 9, ani Enduro 4. Jeśli jednak przeciek z Garmin Connect naprawdę odzwierciedla obecne plany firmy, nowe zegarki outdoorowe mogą pojawić się w najbliższych miesiącach, najpewniej w drugiej połowie roku.