Google Pixel 10 i Android Auto: czarny ekran i spowolnienia
Właściciele Google Pixel 10 skarżą się na Android Auto: interfejs wisi na logo lub pokazuje czarny ekran, choć dźwięk działa. Pomóc mogą bezprzewodowe dongle.
Właściciele Google Pixel 10 skarżą się na Android Auto: interfejs wisi na logo lub pokazuje czarny ekran, choć dźwięk działa. Pomóc mogą bezprzewodowe dongle.
© A. Krivonosov
Smartfony Google Pixel 10 dopiero trafiają do użytkowników, a pierwsi właściciele już zgłaszają kłopoty z Android Auto. Kluczowy zarzut: po podłączeniu telefonu do systemu multimedialnego w aucie ekran zatrzymuje się na logo Android Auto i pozostaje czarny.
Co znamienne, dźwięk działa: muzyka gra, połączenia przechodzą, asystent głosowy odpowiada. Sam interfejs albo w ogóle się nie wczytuje, albo pojawia się po długich zwłokach i działa tak ślamazarnie, że praktycznie nie da się z niego korzystać. To jeden z tych problemów, które frustrują szczególnie: funkcje słychać, ale z samego systemu skorzystać się nie da.
Zgłoszenia spływają od kierowców rozmaitych marek — od Chevroleta i Nissana po nowsze modele Audi. Właściciele wypróbowali wszystkie standardowe sposoby: czyszczenie pamięci podręcznej, reinstalację aplikacji, podmianę przewodów, a nawet reset jednostki centralnej. Bez skutku. Skala aut, których to dotyczy, oraz fakt, że moduły audio działają bez zarzutu, bardziej wskazują na kłopot w oprogramowaniu niż na kaprysy okablowania czy samych jednostek multimedialnych.
Część użytkowników zauważa, że Android Auto pozostaje stabilny tylko przy użyciu zewnętrznych, bezprzewodowych dongli. Według części specjalistów chodzi o błąd po stronie Google, który powinna usunąć aktualizacja. Na razie jednak usterka psuje pierwsze wrażenia z nowego flagowca.