Model Y 2026 z 7 miejscami: co zmieniła Tesla w SUV-ie

Tesla dodała do odświeżonej wersji Modelu Y rocznik 2026 konfigurację z siedmioma miejscami w konfiguratorze online. Dodatkowy rząd kosztuje 2 500 dol. i jest dostępny wyłącznie w odmianie Premium All-Wheel-Drive Long Range. Firma wcześniej sugerowała powrót takiego układu, zapowiadając więcej przestrzeni dla pasażerów i bagażu.

Sądząc po wizualizacjach w konfiguratorze, trzeci rząd jest przede wszystkim z myślą o dzieciach — przestrzeń na nogi wydaje się skromna. Tesla informuje, że w kabinie 7-miejscowej drugi i trzeci rząd składają się na płasko, choć nie wiadomo, czy trzeci rząd ma elektryczny mechanizm składania, jak drugi. W praktyce to raczej miejsca na okazję niż pełnoprawny układ trzech rzędów na co dzień.

Powrót tej opcji zbiega się z zaostrzeniem konkurencji w segmencie crossoverów i SUV-ów oraz kolejnym kwartalnym spadkiem sprzedaży Tesli. W USA wariant siedmioosobowy był dostępny wcześniej, ale po faceliftingu na początku ubiegłego roku został wycofany, zostawiając nabywcom wyłącznie układ pięciomiejscowy. W Chinach Tesla wprowadziła w sierpniu 2025 przedłużoną, sześcioosobową wersję Model YL, a Elon Musk sugerował, że do USA trafi najwcześniej pod koniec 2026 roku — albo wcale. Na tym tle poszerzenie funkcjonalności Modelu Y wydaje się w porę, by podtrzymać zainteresowanie kupujących.

Poza tym zmiany w gamie Modelu Y są niewielkie i dotyczą głównie wersji Premium: nowe 20-calowe, ciemnoszare felgi Helix, czarna podsufitka, większy 16-calowy ekran o wyższej rozdzielczości oraz przyciemnione tylne emblematy. To drobne korekty, ale wystarczająco dopracowują całość, nie ruszając tego, za co model zdążył zyskać popularność.